37 kawałów o wojsku
37 żartów·zaktualizowano

40 kawałów o wojsku – o sierżancie, o rekrutach i krótkie żarty koszarowe w klasycznym stylu.
Kawały o wojsku
-
Co robi żołnierz, gdy dostaje rozkaz bez wyjaśnienia?
Wykonuje go i pyta o sens dopiero po fakcie, jeśli w ogóle.
-
Dlaczego w koszarach śniadanie zawsze podają za wcześnie?
Bo poranna pobudka w wojsku nie zna pojęcia „jeszcze pięć minut”.
-
Co robi żołnierz, gdy pada deszcz akurat podczas musztry?
Maszeruje dalej, bo pogoda nigdy nie była argumentem w rozkazie.
-
Dlaczego wojskowa kawa smakuje zawsze tak samo?
Bo w koszarach liczy się efekt budzący, nie walory smakowe.
-
Dlaczego w wojsku plotki rozchodzą się szybciej niż rozkazy?
Bo nikt nie potrafi trzymać języka za zębami dłużej niż do następnego posiłku.
-
Co robi żołnierz na widok nowego sprzętu?
Cieszy się przez chwilę, zanim dowie się, ile dodatkowej pracy to oznacza.
-
Dlaczego w koszarach nikt nie pyta „dlaczego”?
Bo odpowiedź zawsze brzmi „bo tak” – a samo pytanie kosztuje dziesięć pompek.
-
Co robi kompania, gdy padnie komenda „Spocznij”?
Odpoczywa dokładnie tyle, ile trwa wypowiedzenie tej komendy.
Kawały o sierżancie
-
Dlaczego sierżant nigdy nie mówi „proszę”?
Bo w jego słowniku prośba i rozkaz od dawna oznaczają to samo.
-
Co robi sierżant, gdy rekrut pyta, dlaczego coś trzeba robić akurat tak?
Odpowiada „bo ja tak mówię” i uznaje temat za zamknięty.
-
Dlaczego sierżant zawsze znajdzie coś do poprawki, nawet gdy wszystko jest idealne?
Bo perfekcja w jego oczach to cel w ruchu, nie stan do osiągnięcia.
-
Co robi sierżant, gdy pogoda jest wyjątkowo zła?
Uznaje to za dobrą okazję do sprawdzenia hartu rekrutów.
-
Dlaczego głos sierżanta słychać z drugiego końca poligonu?
Bo lata praktyki nauczyły go, że cisza to strata czasu.
-
Co robi sierżant, gdy ktoś próbuje się wytłumaczyć z błędu?
Słucha przez pięć sekund i każe zacząć ćwiczenie od nowa.
-
Dlaczego sierżant pamięta imię każdego rekrutu, choć udaje, że nie zna nikogo?
Bo to część strategii – dystans działa lepiej niż poufałość.
-
Co robi sierżant w dzień wolny?
Odpoczywa tak samo intensywnie, jak dowodzi na co dzień.
-
– Sierżancie, mogę o coś zapytać?
– Już zapytałeś – odpowiada sierżant i idzie dalej.
-
Co robi sierżant, gdy ktoś mówi, że coś jest niemożliwe do zrobienia?
Każe mu to zrobić do końca dnia – a do rana znaleźć w słowniku lepsze słowo.
-
Rekrut mówi sierżantowi, że dał z siebie dziś wszystko.
„Widziałem twoje wszystko wczoraj” – odpowiada sierżant – „dziś chcę więcej”.
Kawały o rekrutach
-
Co robi rekrut, gdy po raz pierwszy dostaje przydział warty?
Traktuje to poważnie, dopóki nie okaże się, że to najspokojniejsza zmiana tygodnia.
-
Co robi rekrut, gdy dostaje pierwszą przepustkę?
Planuje ją co do minuty, jakby to była jedyna okazja w życiu.
-
Co robi rekrut, gdy po miesiącach wraca do domu w mundurze?
Stoi prosto nawet wtedy, gdy nikt go już nie obserwuje.
-
Dlaczego rekrut ściele łóżko trzy razy, zanim wyjdzie na zbiórkę?
Bo za pierwszym i drugim razem koc wciąż wyglądał na „cywilny”.
-
Rekrut pisze do domu list, że wszystko jest w porządku.
Podpisuje się i po chwili namysłu dopisuje: „prawie wszystko”.
-
Co robi rekrut, gdy słyszy komendę, której jeszcze nie zna?
Robi to samo, co robią wszyscy dookoła – pół sekundy później.
-
– Jak ci mija pierwszy tydzień? – pyta kolega przez telefon.
– Mija – odpowiada rekrut. – I na razie to jedyna dobra wiadomość.
Krótkie kawały wojskowe
-
W wojsku „zaraz” i „za godzinę” znaczą dokładnie to samo.
-
W wojsku plecak zawsze waży więcej, niż wynika to z listy jego zawartości.
-
Najcenniejsza umiejętność w koszarach to spanie w dowolnej pozycji i o dowolnej porze.
-
W wojsku każda przepustka kończy się szybciej, niż zaczęła.
-
Dla rekruta pierwszy tydzień trwa dłużej niż cały kolejny miesiąc.
-
W koszarach zegarek jest zbędny – wszystko wyznacza komenda.
-
Najlepszy dzień w wojsku to ten bez niezapowiedzianej kontroli.
-
W wojsku porządek na łóżku bywa ważniejszy niż porządek w głowie.
-
Dla żołnierza urlop smakuje najlepiej dokładnie wtedy, gdy się kończy.
-
W wojsku „za chwilę” to jednostka czasu, której nikt jeszcze nie zmierzył.
-
Regulamin wojskowy nie przewiduje wyjątków, tylko dodatkowe okrążenia.