35 kawałów o emerytach
35 żartów·zaktualizowano

46 kawałów o emerytach – staruszkowie na ławce, sanatorium, seniorzy i codzienne przyjemności emerytury.
Kawały o emerytach
-
Dlaczego emeryt wie dokładnie, ile kosztuje chleb w każdym sklepie w mieście?
Bo porównywanie cen stało się jego ulubionym sportem.
-
Co robi emeryt, gdy budzik dzwoni o szóstej rano?
Wyłącza go i śpi dalej, bo w końcu nie musi nigdzie iść.
-
Dlaczego emeryci najlepiej znają rozkład jazdy autobusów?
Bo i tak jadą tam, gdzie akurat jedzie autobus.
-
Co mówi emeryt, gdy ktoś pyta, co robi cały dzień?
Że dzień robi się sam, on tylko za nim nadąża.
-
Dlaczego emeryt zawsze zajmuje pierwsze miejsce w kolejce do lekarza?
Bo przychodzi na długo przed otwarciem, żeby mieć pewność.
-
Co mówi emeryt, gdy sąsiad pyta o plany na dzisiaj?
Że plan jest jeden – nie spieszyć się nigdzie.
-
Dlaczego emeryci są najlepszymi obserwatorami życia na osiedlu?
Bo z okna widać więcej niż z telefonu.
-
Co mówi emeryt, gdy młodszy sąsiad narzeka na brak czasu?
Że czas przychodzi razem z emeryturą, tylko wtedy nikt już się nie spieszy.
-
Dlaczego emeryt zawsze ma przy sobie termos z herbatą?
Bo dobra rozmowa na ławce wymaga zapasów.
-
Co robi emeryt, gdy wnuki uczą go obsługi telefonu?
Notuje instrukcje w zeszycie, żeby nie zapomnieć do następnej wizyty.
-
– Numerek 47, proszę do okienka.
– Ja mam 48, ale zdążyłem wychować wnuki, zanim doszli do czterdziestu siedmiu.
-
Emeryt pyta o zniżkę dla seniora nawet tam, gdzie nie ma kasy – z przyzwyczajenia.
-
– Dziadku, wystarczy kliknąć tutaj.
– Kliknąłem. Teraz mam osiem zakładek, reklamę butów i nie wiem, jak wrócić do zdjęć wnuczki.
-
– Sąsiedzie, jakie masz w tym roku pomidory?
– Takie, że nie pokażę, dopóki twoje nie zwiędną.
Kawały o staruszkach
-
Dlaczego staruszek na ławce zna wszystkie plotki z osiedla?
Bo siedzi tam dłużej, niż istnieje lokalna gazeta.
-
Co się dzieje, gdy na osiedlu pojawia się nowy sąsiad?
Staruszka wie, w którym mieszkaniu zamieszka, zanim ten zdąży wysiąść z samochodu.
-
Dlaczego staruszkowie chodzą na spacery zawsze o tej samej porze?
Bo punktualność to jedyna rzecz, której z wiekiem się nie traci.
-
Co mówi staruszek, gdy ktoś pyta go o pogodę?
Że kolana wiedzą wcześniej niż prognoza w telewizji.
-
Co robi staruszka, gdy widzi kolejkę do sklepu?
Dołącza z uśmiechem, bo to najlepsza okazja do rozmowy.
-
Co mówi staruszek, gdy młody sąsiad narzeka na korki?
Że w jego czasach też się czekało, tylko na chleb w kolejce.
-
Staruszek nie dosłyszy pytania o składkę na remont klatki, za to słyszy plotkę zza trzech balkonów.
-
– To moja ławka. – Pani ławka? Nie widzę tabliczki.
– Bo tabliczka wisi w mojej pamięci.
-
Staruszka targuje się o dwa grosze tak zawzięcie, że sprzedawca w końcu sam dopłaca z własnej kieszeni, żeby mieć święty spokój.
-
Staruszek doradza, jak zaparkować, nawet gdy sam nie ma prawa jazdy.
Kawały o sanatorium
-
Dlaczego w sanatorium wszyscy znają się już drugiego dnia?
Bo wspólne kolejki do zabiegów zbliżają szybciej niż niejeden urlop.
-
Co mówi kuracjusz, gdy ktoś pyta, jak minął dzień?
Że zabiegi były, spacer był, i jeszcze zdążył się zdrzemnąć.
-
Dlaczego w sanatorium wieczorne tańce cieszą się największym powodzeniem?
Bo to jedyna okazja, żeby pokazać, że nogi wciąż dobrze pamiętają rytm.
-
– Ile masz dziś zabiegów? – Cztery. A ty?
– Pięć, ale jeden to spacer do stołówki.
-
Kuracjusze grają w karty tak zawzięcie, że zabiegi traktują jak przerwę reklamową.
-
Przy tablicy ogłoszeń w sanatorium jest większy ruch niż przed gabinetem zabiegowym – każdy chce wiedzieć, kto z kim tańczył wieczorem.
Kawały o seniorach
-
Senior wie, że najlepsza inwestycja to zniżka na bilet do teatru.
-
Senior opowie historię z dzieciństwa tak, jakby wydarzyła się wczoraj – ale co jadł wczoraj, już nie pamięta.
-
Senior potrafi wyliczyć zniżkę z dokładnością do grosza, zanim kasjerka zdąży spojrzeć na legitymację.
-
– Babciu, wysłałam ci nagranie głosowe.
– Wiem, oddzwoniłam na nie trzy razy.
-
– Jaka jest pana recepta na długie życie?
– Zdążyć po świeże bułki, zanim rozbiorą je starsze panie z klatki obok.