42 kawały o lekarzach
42 żarty·zaktualizowano

48 kawałów o lekarzach – rozmowy z pacjentami, pielęgniarki, wizyta u dentysty i krótkie żarty z przychodni.
Kawały o lekarzach
-
Dlaczego pismo lekarzy jest tak trudne do odczytania?
Żeby farmaceuta miał zawsze coś do rozszyfrowania.
-
Co robi lekarz, gdy nie wie, jak odpowiedzieć na trudne pytanie?
Proponuje dodatkowe badania i przekłada temat na następną wizytę.
-
Dlaczego lekarze zawsze pytają, czy coś jeszcze boli, na końcu wizyty?
Żeby pacjent przypomniał sobie o połowie objawów dopiero przy wyjściu.
-
Co mówi lekarz, gdy pacjent pyta, czy dieta naprawdę pomoże?
Że pomoże na pewno bardziej niż samo czytanie o niej w internecie.
-
Dlaczego lekarze lubią słowo „prawdopodobnie”?
Bo zostawia miejsce na niespodzianki organizmu.
-
Co robi lekarz, gdy pacjent przynosi wydruk z internetu z własną diagnozą?
Uśmiecha się i grzecznie proponuje jednak zrobić badania.
-
Dlaczego poczekalnia u lekarza zawsze jest pełniejsza niż w grafiku?
Bo każdy przychodzi piętnaście minut wcześniej, na wszelki wypadek.
-
Co mówi lekarz, gdy pacjent pyta, czy operacja jest skomplikowana?
Że najbardziej skomplikowane jest znalezienie wolnego terminu.
-
Dlaczego lekarze zawsze mają zimne ręce?
Bo stetoskop zabiera całe ciepło na siebie.
-
Co mówi lekarz na koniec każdej wizyty?
Żeby wrócić, jak coś się zmieni, nawet jeśli nic konkretnego nie znaleziono.
Lekarz i pacjent
-
Pacjent pyta lekarza, czy może jeść wszystko.
Lekarz odpowiada, że może, tylko żeby potem nie miał pretensji do wagi.
-
Pacjent mówi lekarzowi, że boli go wszystko.
Lekarz mówi, że to dobra wiadomość, bo znaczy, że wszystko jeszcze czujemy.
-
Pacjent pyta, czy zastrzyk będzie bolał.
Lekarz obiecuje, że mniej niż czekanie w kolejce.
-
Pacjent pyta lekarza, czy powinien się martwić wynikami.
Lekarz mówi, że powinien się cieszyć, że w ogóle je zrobił.
-
Pacjent pyta, czy może wrócić do sportu od razu.
Lekarz odpowiada, że może, jeśli sportem nazywa spacer do lodówki.
-
Pacjent pyta lekarza, ile razy dziennie brać lekarstwo.
Lekarz mówi, że tyle, ile napisano na ulotce, a nie tyle, ile wygodnie.
-
Pacjent pyta, czy stres szkodzi zdrowiu.
Lekarz odpowiada, że bardziej szkodzi ignorowanie jego zaleceń.
-
Pacjent pyta lekarza, czy da się to wyleczyć bez lekarstw.
Lekarz mówi, że da się, ale trwa to znacznie dłużej niż cierpliwość pacjenta.
-
Pacjent pyta, czy badanie jest konieczne.
Lekarz odpowiada, że konieczne jest tylko wtedy, kiedy chce się znać odpowiedź, a nie zgadywać.
-
– Doktorze, czy to poważne? – pyta pacjent.
– Poważne jest to, że pyta Pan dopiero teraz – odpowiada lekarz, patrząc na wyniki sprzed pół roku.
-
Pacjent pyta lekarza, czy stres naprawdę wpływa na wyniki badań.
Lekarz pokazuje mu jego kartę i mówi, że ta rozmowa też się już liczy.
-
Co robi lekarz, gdy pacjent mówi, że czuje się świetnie i przyszedł tylko na wszelki wypadek?
Zapisuje w karcie „na wszelki wypadek” i dopisuje jeszcze trzy badania.
-
– Muszę naprawdę schudnąć? – pyta pacjent.
– Nie musi Pan – mówi lekarz – organizm i tak wystawi rachunek, tylko trochę później.
-
Pacjent pyta, czy może zapalić zaraz po wyjściu z gabinetu.
„Może” – mówi lekarz – „ja też mogę udawać, że tego pytania nie słyszałem”.
Kawały o pielęgniarkach
-
Dlaczego pielęgniarki najlepiej znają cały szpital?
Bo to one biegają między oddziałami, kiedy lekarz jeszcze pije kawę.
-
Co robi pielęgniarka, gdy pacjent boi się zastrzyku?
Rozmawia z nim o pogodzie, żeby nie patrzył na igłę.
-
Co mówi pielęgniarka, gdy pacjent pyta, kiedy przyjdzie lekarz?
Że zaraz, choć to zaraz bywa różnie liczone.
U dentysty
-
Dlaczego u dentysty czas płynie wolniej?
Bo każda minuta z otwartymi ustami liczy się podwójnie.
-
Co mówi dentysta, gdy pacjent pyta, czy będzie bolało?
Że mniej niż unikanie wizyt przez ostatnie pięć lat.
-
Dlaczego pacjenci zawsze obiecują dentyście, że będą częściej nitkować?
Bo w gabinecie brzmi to bardziej przekonująco niż w łazience.
-
Dlaczego poczekalnia u dentysty jest zawsze najcichsza w przychodni?
Bo każdy w duchu powtarza sobie, że to na pewno nic poważnego.
-
Co robi dentysta, gdy pacjent pyta, czy to koniecznie dzisiaj?
Pokazuje zdjęcie rentgenowskie i odpowiada, że raczej tak.
-
– Będzie bolało? – pyta pacjent.
– Mniej niż rachunek – odpowiada dentysta, sięgając po narzędzia.
-
Pacjent mówi dentyście, że myje zęby regularnie.
Dentysta patrzy na kamień nazębny i pyta, co dokładnie znaczy „regularnie”.
-
Co robi dentysta, gdy pacjent zaciska pięści na oparciu fotela?
Mówi, że najgorsze już za nami – i dopiero wtedy sięga po wiertło.
-
– Ile jeszcze? – pyta pacjent z otwartymi ustami.
– Tyle, ile pan mnie unikał – odpowiada dentysta.
Krótkie kawały o lekarzach
-
Najtrudniejsza diagnoza lekarza to odczytanie własnego pisma po tygodniu.
-
Poczekalnia u lekarza to jedyne miejsce, gdzie czas płynie wolniej niż w urzędzie.
-
Poczekalnia u lekarza to jedyne miejsce, gdzie „zaraz” trwa czterdzieści minut.
-
Lekarz zna łacinę lepiej niż pacjent własne objawy.
-
Recepta jest krótka. Kolejka po nią – już nie.
-
Najskuteczniejszy lek na hipochondrię to badanie, które wyjdzie dobrze. Działa do następnego poranka.