58 kawałów o Jasiu
58 żartów·zaktualizowano

70 kawałów o Jasiu podzielonych na szkołę, babcię, księdza, krótkie żarty i dowcipy dla najmłodszych.
Kawały o Jasiu w szkole
-
Nauczycielka pyta Jasia, co to jest chmura.
To miejsce, gdzie tata trzyma zdjęcia, żeby mama ich nie znalazła.
-
Nauczyciel pyta, dlaczego Jasiu się spóźnił.
Bo tabliczka przy drodze mówiła „szkoła, zwolnij”, więc szedł wolniej.
-
Nauczycielka pyta o ulubiony przedmiot Jasia.
Klucz od domu, bo bez niego nie wejdzie do środka.
-
Nauczyciel pyta, co zostaje, gdy z dziesięciu cukierków oddasz pięć koledze.
Nowy najlepszy przyjaciel, ale tylko na jeden dzień.
-
Nauczyciel pyta Jasia, gdzie leży Wisła.
Jasiu: „W łóżku – mama mówiła, że Wisła jest chora”.
-
Nauczycielka pyta, dlaczego Jasiu nie odrobił zadania z matematyki.
Bo stosuje zasadę zachowania energii – własnej.
-
Nauczyciel prosi o zdanie z wyrazem „niestety”.
Jasiu pisze: niestety, muszę teraz napisać zdanie.
-
Kolega pyta Jasia, co robi po lekcjach.
Wraca do domu i udaje, że nie było żadnego sprawdzianu.
-
Nauczyciel pyta, co to jest recykling.
To jak mama daje na obiad to samo, co było wczoraj na kolację.
-
Nauczycielka pyta, dlaczego zeszyt Jasia jest pusty.
Bo czeka, aż wiedza sama się w niego przeleje.
-
Nauczycielka pyta, kto napisał Pana Tadeusza.
Na pewno nie Jasiu, bo on dopiero uczy się pisać wypracowania.
-
Nauczyciel pyta, co to jest przyjaźń.
To jak kolega pożycza gumkę, a Jasiu oddaje mu połowę.
-
Nauczycielka pyta, dlaczego znowu nie ma zeszytu.
Bo pies go zjadł, a potem inny pies zjadł tamtego psa, więc dowodów już nie ma.
-
Nauczyciel pyta, co to jest demokracja.
To jak cała klasa głosuje, czy będzie sprawdzian, a pani i tak robi po swojemu.
-
Woźny pyta, dlaczego Jasiu biega po korytarzu.
Bo dzwonek powiedział „przerwa”, a Jasiu traktuje to poważnie.
Kawały o Jasiu i babci
-
Jasiu pyta babcię, dlaczego ma tyle zmarszczek.
Babcia mówi, że się uśmiechała całe życie, a Jasiu odpowiada, że już wie, dlaczego tata jest taki gładki.
-
Babcia częstuje Jasia rosołem.
Jasiu pyta, czy zamiast makaronu mogłaby dać frytki, tak w ramach eksperymentu kulinarnego.
-
Babcia prosi, żeby Jasiu zjadł jeszcze trochę.
Jasiu mówi, że zjadł już tyle, że jak mama zapyta, powie, że jadł u babci cały tydzień.
-
Babcia daje Jasiowi dziesięć złotych.
Jasiu pyta, czy stówka by się nie znalazła, bo wnuki dziś drożeją.
-
Jasiu pyta, dlaczego dziadek śpi po obiedzie.
Babcia mówi, że ciężko pracował, a Jasiu odpowiada, że też się prześpi, żeby nikt nie pomyślał, że nie pracuje.
-
Babcia przypomina, żeby umyć ręce przed jedzeniem.
Jasiu mówi, że je tak szybko, że brud nie ma czasu się przykleić.
-
Babcia prosi, żeby Jasiu opowiedział coś z przedszkola.
Jasiu mówi, że to było wieki temu, teraz jest w drugiej klasie i historia się nie powtarza.
-
Babcia częstuje ciastem, a Jasiu bierze od razu trzy kawałki.
Mówi, że innym też by zostawił, ale skoro nie przyszli pierwsi, to sami sobie winni.
-
Babcia pyta, dlaczego Jasiu nie zjadł zupy.
Jest na diecie deserowej, lekarz jeszcze o niej nie wie, ale Jasiu już tak.
-
Babcia pyta, kogo Jasiu kocha najbardziej.
Ją, zwłaszcza kiedy piecze szarlotkę.
-
Babcia zaprasza Jasia na spacer.
Jasiu mówi, że swój spacer już dziś zrobił, do lodówki i z powrotem, dwa razy.
-
Babcia mówi, że za jej czasów dzieci szanowały starszych.
Jasiu odpowiada, że on bardzo szanuje, zwłaszcza kiedy dostaje kieszonkowe.
Kawały o Jasiu i księdzu
-
Ksiądz pyta na religii, kto stworzył świat.
Pan Bóg, ale mama mówi, że porządek w pokoju Jasia to już jego robota.
-
Ksiądz pyta, czy Jasiu modlił się dziś rano.
Tak – prosił o odwołanie dzisiejszego sprawdzianu.
-
Ksiądz pyta, co Jasiu robi, kiedy zgrzeszy.
Mówi mamie, że to brat, a bratu, że to on spał i nic nie widział.
-
Ksiądz pyta, dlaczego Jasia nie było w niedzielę na mszy.
Babcia powiedziała, że Pan Bóg widzi wszędzie, więc Jasiu pomyślał, że i tak zobaczy go z domu.
-
Ksiądz pyta o dziesięć przykazań.
Jasiu wymienia osiem i mówi, że reszta jest w zeszycie, ale zeszyt zjadł pies.
-
Ksiądz pyta, co to jest cud.
To jak Jasiu dostaje piątkę z klasówki, na którą się nie uczył.
-
Ksiądz odwiedza rodzinę Jasia po kolędzie.
Jasiu pyta, czy w niebie też są wakacje, czy tam się cały czas chodzi do kościoła.
-
Ksiądz pyta, czy Jasiu pamięta, o czym mówił w zeszłym tygodniu na religii.
Pamięta, że było krótko, bo ksiądz spieszył się na obiad.
-
Ksiądz pyta, kto jest aniołem stróżem Jasia.
Chyba mama, bo ciągle go pilnuje i wszystko widzi.
-
Ksiądz pyta na kolędzie, czy Jasiu był grzeczny w tym roku.
Jasiu patrzy na mamę i mówi, że to zależy, kogo ksiądz zapyta.
-
Ksiądz pyta, co Jasiu robi w kościele, gdy jest nudno.
Liczy lampy pod sufitem, w tym roku naliczył już dwa razy więcej niż w zeszłym.
Krótkie kawały o Jasiu
-
Zdaniem Jasia najlepszym przedmiotem w szkole jest przerwa, bo tam też się czegoś uczy – jak szybko zjeść kanapkę.
-
Jasiu twierdzi, że skróty przez błoto liczą się podwójnie do wychowania fizycznego.
-
Zdaniem Jasia najgorsza część wakacji to moment, gdy trzeba wracać do liczenia dni do następnych wakacji.
-
Jasiu uważa, że pierwszy dzień szkoły powinien być wolny, żeby uczcić koniec wakacji.
-
Na pytanie o plany na weekend Jasiu odpowiada, że planuje odpoczywać po odpoczynku z tygodnia.
-
Jasiu mówi, że ma brata i psa, ale pies rzadziej dostaje szlaban.
Kawały o Jasiu dla dzieci
-
Jasiu pyta tatę, dlaczego niebo jest niebieskie.
Tata się zastanawia, a Jasiu mówi, że może dlatego, żeby pasowało do jego roweru.
-
Mama prosi, żeby Jasiu zjadł warzywa.
Jasiu mówi, że je codziennie, bo w chipsach ziemniaczanych też jest ziemniak.
-
Jasiu buduje z klocków wieżę wyższą od siebie.
Mówi do siostry, że to jego pierwszy wieżowiec i teraz szuka najemców.
-
Mama pyta, dlaczego Jasiu płacze.
Bo balonik odleciał, a Jasiu nie zdążył mu powiedzieć o swoich planach na dzisiaj.
-
Jasiu proponuje koledze zabawę w piaskownicy.
Mówi, że zbuduje zamek, on będzie królem, a kolega tym, kto sprząta po psie.
-
Mama pyta, co Jasiu dostał od Mikołaja.
Zestaw klocków i obietnicę, że w przyszłym roku będzie ich więcej, jak poprawi się z matematyki.
-
Jasiu prosi mamę o drugie śniadanie z czekoladą.
Mama daje jabłko, a Jasiu wzdycha, że chyba pomyliła go z królikiem.
-
Mama pyta, dlaczego Jasiu nie chce spać.
Bo w dzień dzieje się tyle rzeczy, że szkoda przegapić choć minutę na spanie.
Nowe kawały o Jasiu
-
Nauczycielka pyta, co to jest sztuczna inteligencja.
To coś, co za Jasia odrabia zadanie domowe, kiedy mama nie patrzy.
-
Nauczyciel pyta, dlaczego Jasiu ma telefon na lekcji.
Sprawdzał, czy dzisiejsza data to na pewno dzień sprawdzianu, bo to może pomyłka w dzienniku.
-
Kolega pyta, o czym Jasiu nagrywa w internecie.
O tym, jak unikać odrabiania lekcji, ma już tysiąc subskrybentów, głównie z klasy.
-
Tata pyta, dlaczego hasło do komputera Jasia to „niewiem123”.
Bo tak brzmi jego odpowiedź na większość pytań w szkole, więc łatwo zapamiętać.
-
Nauczyciel pyta, dlaczego Wi-Fi w klasie przestało działać.
Jasiu tłumaczy, że cała klasa naraz odświeżała wyniki meczu.
-
Mama pyta, co Jasiu robił całe wakacje.
Budował miasta w grach – czyli w sumie szkolił się na burmistrza.